Strona główna |
PTTK Oddział Gdański |
Redakcja |
Archiwum |
Kontakt |
|
|
KOŁO PRZEWODNIKÓW TURYSTYCZNYCH
MIEJSKICH I TERENOWYCH
im. FRANCISZKA MAMUSZKI
Oddział Gdański PTTK
W tym roku, nieco później, niż dotychczas, spotkaliśmy się z księdzem Władkiem na tradycyjnym Opłatku. Było to 3.lutego 2010r., dzień po Święcie Matki Boskiej Gromnicznej, oraz dokładnie w 25. rocznicę święceń kapłańskich naszego duchowego przewodnika, księdza Władysława Pałysa.< Naszego gościa serdecznie powitała nasza koleżanka Barbara Ząbczyk- Chmielewska, przypominając o trzyletniej tradycji wspólnych pielgrzymek do Częstochowy. Ci, którzy przybyli, stworzyli bardzo przyjazną i ciepłą atmosferę. Spontanicznie utworzona kapela przewodnicka wesoło przygrywała i wprowadzała świąteczny nastrój. Na akordeonie grał Marek Chomicki, a na gitarze i skrzypcach Zbyszek Wojnowski, który 40 lat temu grał w zespole big-beat'owym "Sic!" Ksiądz Władek, podczas swojego "czasu antenowego" podzielił się z nami ciekawą refleksją. "Otóż"- powiedział - "nasze zainteresowania są wspólne. Ja prowadzę ludzi do Boga, a wy prowadzicie ich podczas waszej przewodnickiej misji". Te słowa jeszcze mocniej scaliły naszą przewodnicką gawiedź i skłoniły księdza Władka do osobistych refleksji. Dowiedzieliśmy się, że dokładnie 25 lat temu otrzymał święcenia kapłańskie. "Idziemy razem! Obdarowujemy się siłą wspierania!" - zachęcał nas ksiądz. Myśmy zrewanżowali się propozycją ukończenia kursu przewodnickiego przez księdza. Tym bardziej, ze ogromna ochotę na zdobycie patentu ma również Naczelnik gdańskiego aresztu. Byłby to niezły tandem! Nasz Oddział nie miał nigdy dotąd takiej ochrony.
Nie zabrakło wspomnień i anegdot.... Andrzej Młot opowiedział historię spotkania z Arcybiskupem Gocłowskim, na którym przewodnicy poprosili o zgodę na swojego kapelana i właśnie o księdza Władysława Pałysa. Arcybiskup się zamyślił i powiedział..." A Władek... - załatwił sobie". Tym samym wyraził zgodę i dał swoje błogosławieństwo. Kol. Wojciech Charkin przypomniał Kongres Krajoznawczy w Gnieźnie sprzed 10 laty. Za sprawą Grzegorza Litwińczuka obecny wtedy gnieźnieński Arcybiskup Muszyński, dziś Prymas Polski, otrzymał od gdańskich przewodników kilka kilogramów bursztynu! Arcybiskup Muszyński, który pochodzi z Kaszub, mówił wtedy "tyle razy byłem nad morzem, ale nigdy nie znalazłem kawałka bursztynu. Dopiero przewodnicy mi go przywieźli." Wszędzie staramy się zostawić swój ślad. Barbara Ząbczyk-Chmielewska na zakończenie jeszcze raz złożyła serdeczne życzenia z okazji 25-lecia posługi kapłańskiej księdzu Władkowi.Podziękowała za otwarte serce i życzyła, by w nim znalazlo się miejsce na nowy Dom, na nową przewodnicka Rodzinę i dużo radości z pracy kapłańskiej. Relacja autorstwa Doroty "Doris" Stachury, a zdjęcia Grzegorza "Admirała" Litwińczuka |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||